Tygodnik Ciechanowski

Poniedziałek, 22 października 2018

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego. W e-prenumeracie taniej!

Najważniejsza jest akceptacja

09.08.2018 07:30:00

Prezes koła terenowego Polskiego Związku Niewidomych w Nowym Dworze Edward Rutkowski otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta. Od ponad 20 lat niewidomy 64-latek działa społecznie na rzecz mieszkańców, niosąc wszechstronną pomoc osobom cierpiącym na różne schorzenia narządu wzroku oraz ich rodzinom.

* Czym dla pana jest wyróżnienie Rady Miejskiej?
- Każde wyróżnienie jest bardzo miłe, wartościowe i niesie radość. Ale podkreśliłem, że jest to wyróżnienie dla całego zespołu. Ja jako osoba niewidoma, poruszająca się z białą laską, chyba najmniej znaczę. Cieszę się, że nasze koło prosperuje i zaistnieliśmy w lokalnym społeczeństwie.


* Ile osób należy do koła?
- Mamy jakieś sto osób z powiatu nowodworskiego. Mogę powiedzieć, że bywa różnie. Był czas, gdy mieliśmy osiemdziesiąt osób, a było też ze sto czterdzieści.

* Z czego wynika ta rotacja?
- Czasem ludziom trudno dotrzeć do koła. Pojawiają się kłopoty z komunikacją, czasem wiek i stan zdrowia to uniemożliwiają. Trzeba też wiedzieć, że oprócz koła działają różne fundacje i stowarzyszenia na rzecz osób, które straciły wzrok bądź są niedowidzące czy mają też inne dysfunkcje, na przykład nie słyszą.

* Zrzeszacie tylko niewidomych?
- Mamy sporo osób chorych na cukrzycę, które z powodu tej choroby straciły wzrok bądź są niedowidzące. Dziś chyba takim zagrożeniem jest uszkodzenie plamki żółtej w oku. Choroba obejmuje siatkówkę, a w efekcie prowadzi do utraty wzroku.

* Czy to wy wyciągacie ludzi z domów, czy sami się zgłaszają?  



Cały wywiad w aktualnym numerze Tygodnika

autor: kak

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz