Tygodnik Ciechanowski

Niedziela, 09 grudnia 2018

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego. W e-prenumeracie taniej!

Rewitalizacja ciechanowskiego zamku

26.02.2007 08:00:00

Mieszkańcy Ciechanowa spotkali się w miniony wtorek w Muzeum Szlachty Mazowieckiej, by wysłuchać wykładu prof. Wiesława Gruszkowskiego (architekta i urbanisty, uczestnika odbudowy Miasta Głównego w Gdańsku), ale przede wszystkim przybyli po to, żeby zapoznać się z projektem rewitalizacji Zamku Książąt Mazowieckich. W spotkaniu wziął udział sam projektant Marek Kleczkowski, który zaprezentował szczegółowo koncepcję odbudowy.
Mimo, że jest to sprawa wielkiej wagi, mieszkańcy nie stawili się zbyt licznie. W większości były to te same osoby, które uczestniczyły również w poprzednich prezentacjach.
Wykład na temat „Zamek ciechanowski, a zapisy Karty Weneckiej” nawiązywał do rewitalizacji naszego zamku, a także był swoistą komputerową wędrówką po  zabytkach. Profesor pokazał na światowych przykładach, gdzie zabytki współgrają z nowymi konstrukcjami i gdzie zupełnie do nich nie pasują.
Warto przypomnieć, że „Karta Wenecka” to Międzynarodowa Karta Konserwacji i Restauracji Zabytków i Miejsc Zabytkowych – zbiór zaleceń określający zasady konserwacji i restauracji zabytków przyjęty w 1964 roku na Międzynarodowym kongresie Architektów i Techników Zabytków w Wenecji.
- W latach pięćdziesiątych XX wieku – powiedział Wiesław Gruszkowski, - wobec ogromnych zadań, jakie stały przed konserwatorami po zniszczeniach wojennych, trzeba było stworzyć jakieś zasady podnoszenia zabytków z ruin. Nie ma przecież  jednej na to recepty, a  architektura odnosząca się do zabytków daje bardzo różne możliwości. Podczas kongresu w Wenecji zebrali się znawcy tematu z całego świata i doszli wspólnych wniosków ujętych w formie zaleceń. Jednym z tych zaleceń jest to, że nie wolno reprodukować zabytkowych budowli – jest to fałszywa droga, która do niczego dobrego nie prowadzi. Oczywiście najlepiej byłoby zachować budynek w takim stanie w jakim jest i poddawać go konserwacji. Jeśli natomiast ważne względy nakazują, a sądzę że takie w Ciechanowie są, to należy podjąć trud budowy. Bez wątpienia, potrzebna jest tu przestrzeń, zarówno na potrzeby muzeum jak i na różne spotkania. Właśnie to proponują projektanci, łącząc budowę z ochroną istniejącego zabytku.
Zdaniem prof. Wiesława Gruszkowskiego, jeżeli istnieje konieczność uzupełnienia tej zabytkowej budowli, to ta nowa część musi świadczyć o epoce, w której powstała. Ale nie może też demonstrować „wrogości” do tego, co pozostało. Wnętrze zamkowych murów powinna wypełnić taka architektura współczesna, która będzie potrafiła bez zażenowania stanąć obok gotyckich murów....
- To musi być budynek o dobrej  architekturze i taką zaproponowali nam projektanci,
bez niepotrzebnych dodatków, pasująca doskonale do części gotyckiej - dodał profesor.
Jakby w zgodzie z tą wykładnią, autorzy projektu proponują budynek, który nikogo nie wprowadza w błąd. Nie udaje, że jest budynkiem gotyckim. Ich zdaniem inne rozwiązanie byłoby fatalne.  
A zatem wszyscy ci, którzy tęsknią do kształtu naszego zamku jako gotyckiej budowli będą rozczarowani. Chociaż nie do końca jeszcze wiadomo jak będzie wyglądała fasada zamku.
Projektanci proponują bowiem wersje alternatywne - zastosowanie dobrej szlachetnej ceramiki, kamienia lub betonu artystycznego (który dziś pełni identyczne funkcje jak kamień w Średniowieczu). Jaki materiał ostatecznie zostanie użyty, rozstrzygnie się dopiero podczas budowy. 
Nie było to ostatnie spotkanie dotyczące ciechanowskiego zamku. Dyrektor muzeum Hanna Długoszewska zapowiedziała kolejne spotkanie na ostatnie dni lutego. Wtedy również będzie okazja do dalszych dyskusji nad wizją ciechanowskiej warowni.
Ewa Stangrodzka

autor: E.Stangrodzka

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz