Tygodnik Ciechanowski

Poniedziałek, 18 grudnia 2017

Już teraz zamów e-prenumeratę Tygodnika Ciechanowskiego na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-ciechanowski. W e-prenumeracie taniej !

Dobrze już było, czyli gwiezdnewojny.pl

Nie piszcie w tym roku łzawych listów do świętego Mikołaja. Że byliście grzeczni i że waszym największym marzeniem jest dostać pod choinkę jakiś plus, najlepiej dodatni. Plusy dodatnie się skończyły. Święty Mikołaj przebrany za Beatę Szydło rozdał już wszystko, co było do rozdania. Została mu tylko broszka, ale powiadają, że to wszystko, co ocalało z programu Mikołaj plus.

Teraz... No cóż, teraz po prostu ktoś musi to porozdawane dobro zgrabnie pozabierać. No, no, no, chyba nie sądziliście, że to wszystko było serio? Albo że tak już zostanie: temu pięćset plus, innemu mieszkanie plus, tamtemu premię plus i do kwadratu, a na koniec jeszcze każdemu emeryturę plus, i jeszcze czego, hę? Hawaje plus? Lot w kosmos plus? W głowach by nam się pomieszało od tych plusów. Tymczasem w państwowej skarpecie już dawno zieje pustką i na domiar złego jest dziurawa.

Żeby szybko zacerować tę rządową skarpetę i mamoną ponownie napełnić, potrzebny jest ktoś będący odwrotnością dotychczasowej pani premier, czyli jej antytezą. Ten ktoś otrzyma zadanie, żeby wszystkie dodatnie plusy zmienić w plusy ujemne, czyli – na początek – wyzerować. Aby jednak transakcji takiej dokonać, nie popadając w śmieszność i/lub nie wzbudzając grozy, trzeba mieć unikalne kompetencje: posiąść specjalną moc sprawczą, której prostoduszna pani premier nie wykazywała. (Beata Szydło wam się nie podobała? Jeszcze zatęsknicie!)

Gdy to piszę, jest dopiero piątek, ósmego grudnia czasu naszej Galaktyki. Tożsamości nowego szefa rządu jeszcze nie ogłoszono, ale chodzą głośne słuchy, że Padawan* Mateusz Morawiecki właśnie został pasowany na rycerza Jedi przez samego Mistrza Yodę. Jest zatem niemal pewne, iż w najbliższym czasie Jedi Morawiecki stanie na czele Zakonu Dobrej Zmiany ze swym świetlistym mieczem, czy czymś podobnym.

Należy pamiętać, że jako Padawan Morawiecki terminował u mistrzów Zakonu Bankowego, więc przemianę plusów dodatnich w ujemne, a nawet minusów ujemnych w dodatnie ma doskonale opanowaną. Czyni to w mgnieniu oka w programach PowerPoint oraz Excel, rach, ciach, ciach. Dla pełnej jasności i przejrzystości należy wspomnieć, że jeszcze jako młody Padawan Mateusz Morawiecki wysługiwał się ciemnej stronie mocy, mianowicie był doradcą Dartha Vadera, znanego u nas jako Donald Tusk. Ale skoro Mistrz Yoda uważa, że Morawiecki zasługuje na zaufanie, to my nie będziemy się z tym spierać, bo wierzymy, że jest bardzo mądry i w ogóle.

Gdy rycerz Jedi obejmie rządy, skończą się wreszcie te infantylne dąsy, swary i podszczypywania. Pamiętać bowiem trzeba, że filozofia Jedi preferuje dojrzałe zachowania. Po pierwsze: nie ma emocji, jest spokój. Po drugie: nie ma ignorancji, jest wiedza. Po trzecie: nie ma pasji, jest pogoda ducha. Mateusz Morawiecki jest uosobieniem tych cnót. Jest wyluzowany, ma kilka fakultetów, zaś jego pogodny uśmiech w stylu La Giocondy działa jak valium.

Mając praktykę w zarządzaniu bankiem, nasz nowy premier będzie poręcznym narzędziem Zakonu Dobrej Zmiany. Ramieniem, że tak powiem, niezbrojnym, lecz nie mniej skutecznym w ściągnięciu (z należnym procentem) z rynku wszystkiego, co Beata Szydło, nasza kochana księżniczka Leia, prostolinijnie rozdała. Dlatego, jak powiadam, zatęsknimy za jej barwnymi żakietami z broszką i za tymi wszystkimi plusami, którymi się nawet nie zdążyliśmy nacieszyć.

Rycerz Jedi to Człowiek z Planem na najbliższe lata. W tym planie widnieją różne straszne słowa: innowacyjność, ekspansja, reindustrializacja i... zaciskanie pasa. Czyjego pasa? Cha, cha, cha!

Gdy już przetoczy się finansowy harvester, gdy zostaną z nas trociny jak z Puszczy Białowieskiej, przyjdzie nam na ratunek sam Mistrz Yoda. I stanie się mesjaszem, jak sam zapowiedział. 

ANNA NOWAKOWSKA  

* W „Gwiezdnych wojnach” kandydat na rycerza Jedi

Zdziwój Nowy, 12 grudnia 2017 r.

Więcej felietonów