Tygodnik Ciechanowski

Sobota, 11 lipca 2020

Już teraz zamów e-prenumeratę "Tygodnika Ciechanowkiego" na: https://eprasa.pl/news/tygodnik-ciechanowski . W trosce o Państwa bezpieczeństwo polecamy nadawać ogłoszenia za pośrednictwem naszej strony: https://tc.ciechanow.pl/ogloszeniatest/pliki/ogloszenie.php

 

Duda daje, Morawiecki prawi

Kończąca się kampania prezydencka przebiega pod znakiem dzielenia (społeczeństwa) i rozdawania (pieniędzy). Dzieli, rządzi i rozdaje głównie urzędujący prezydent Andrzej Duda, ale na szastanie pieniędzmi podatnika wspaniałomyślnie pozwala premier rządu. Jemu z kolei prawdopodobnie taki pomysł podsunął prezes partii. Dla każdego coś oczekiwanego: dla dzieci, emerytów, samorządowców, strażaków z OSP, gospodyń z KGW…

Ponadto w drugiej turze wyborów Mateusz Morawiecki włączył się do kampanii Dudy osobiście, i niczym król ze starych bajek podróżuje po kraju, prawi swoim poddanym mądrości, tu i tam sypnie garść złota. Morawiecki postanowił wspomóc w wyborach Dudę, jak sądzę, z pobudek niekoniecznie altruistycznych. Uprzytomnił sobie bowiem, że przegrana PAD-a może oznaczać nie tylko zmierzch rządów PiS, ale również jego osobistą klęskę.

Premier odłożył więc wszystkie państwowe obowiązki, zupełnie zapomniał, że trwa pandemia i wybrał się w bezpieczną marszrutę po wschodnich województwach Polski, od Siedlec po Suwałki. Duże miasta, typu Warszawka i Krakówek omija szerokim łukiem. Podróżuje po samorządach, w których sympatie do PiS są najmocniejsze. Wcześniej nadrukował olbrzymich rozmiarów papierowych czeków. Na drogi, mosty, oczyszczalnie, boiska i remizy. Pieniądze, które samorządy „mają mieć”. Scenariusz wizyt wszędzie jest taki sam: wręczenie papieru z nazwą gminy i wyszczególnioną kwotą, koniecznie pamiątkowe zdjęcie premiera z odbierającym czek samorządowcem. Wszystko to kończy wystąpienie premiera wizjonera, fantasty, oratora, manipulatora i propagandzisty, który najpierw nie zostawi suchej nitki na kandydacie opozycji Rafale Trzaskowskim, potem pochwali siebie i swój rząd, ale zaznaczy, że te „prezenty” są możliwe dzięki…nie, nie rządowi – prezydentowi Dudzie!.

Kiedy, w jakiejś miejscowości wdzięczny, acz niedoinformowany tłumek zaczął wykrzykiwać dziękczynnie: „Mateusz, Mateusz…!”, Morawiecki natychmiast zareagował: „Nie Mateusz, ale Andrzej, Andrzej!” Taki to szczery, bezinteresowny i wspaniałomyślny jest nasz premier. (Przy okazji – źródło finansowania tych prezentów, to Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych, czyli środki przeznaczone na przeciwdziałanie COVID-19, czyli obligacje emitowane przez Bank Gospodarstwa Krajowego, czyli… kredyt.)

Jak można nazwać to, co wespół zespół czynią przed wyborami prezydent Duda z premierem Morawieckim? Przekupstwo? Korupcja? Kradzież pieniędzy podatnika?
Weźmy choćby Program 500 plus. Czy to jest pomoc socjalna dla najbardziej potrzebujących rodzin, czy zwykłe rozdawnictwo pieniędzy z budżetu państwa, z nadzieją na wdzięczność elektoratu przy urnie wyborczej? A te czeki wręczane włodarzom gmin i miasteczek publicznie na rynkach? Czy nie wygląda to na ordynarną korupcję polityczną?

Jeszcze kilka dni…Musimy je jakoś przetrwać. Znieść te wszystkie demagogiczne, przewidywalne i coraz bardziej nużące i irytujące w odbiorze wystąpienia prezydenta Dudy, przy wtórze premiera Morawieckiego. Te wszystkie półprawdy i kłamstwa, hasła, groteskowe miny, głośne pokrzykiwania. A potem pójść i wybrać.


RYSZARD MARUT

Ciechanów, 7 lipca 2020 r.

Więcej felietonów